Jednym z najbardziej zasłużonych zespołów sportowych w stolicy Niemiec jest klub piłkarski Hertha BSC, który jako pierwszy z klubów zachodnich zdecydował się na posiadanie oficjalnej strony internetowej w języku polskim.
Firma Ski Team to sieć wielko powierzchniowych sklepów sportowych specjalizujących się w sprzedaży sprzętu zimowego (narty, odzież narciarska oraz snowboard). Latem jest to zdecydowany pionier wśród rowerów oraz turystyki i ogólnie pojętej odzieży.
Projekt powstał na bazie wcześniejszych prac, które wykształciły finalną wersję mojego Portfolio. Połączenie moich nowych prac jak i informacji o mnie samym. Być może dla ciekawości, a może przyda się również i potomności…?
Swoją karierę rozpoczął w Partyzancie Leszno, którego to klubu jednak nie był zawodnikiem, a jedynie mógł uczestniczyć w treningach dzięki pracującemu tam swojemu ojcu. W 2004 roku więc zaledwie sześć lat temu trafił do Varsovii Warszawa. Nie zagrzał tam długo miejsca (około trzech miesięcy) i już w rundzie wiosennej występował w Delcie Warszawa. W stołecznym klubie grał do lata 2005 roku i strzelił dla niego w IV lidze cztery bramki. Sezon 2005/2006 rozpoczął w Legii II Warszawa. Dla rezerw Wojskowych w trzeciej lidze strzelił dwie bramki. Latem 2006 roku odszedł do Znicza Pruszków, który zapłacił za niego 5 tys. zł. W Zniczu Lewandowski dostał szansę i wykorzystał ją bardzo dobrze. W ciągu dwóch sezonów strzelił 38 goli. Trafił na znakomity okres zespołu, który dzięki wsparciu władz miasta otrzymał zielone światło do walki o wspinanie się na szczyt. Drużyna w większości zbudowana była z młodych zawodników. Poza Lewandowskim w Zniczu wybili się Radosław Majewski i Paweł Zawistowski. W sezonach 2006/2007 oraz 2007/2008 Lewandowski był Królem Strzelców odpowiednio trzeciej i drugiej ligi. W tamtym okresie chciała go nawet Legia Warszawa, ale 18 czerwca 2008 roku Lewandowski trafił do Lecha Poznań. W Ekstraklasie premierowe trafienie zaliczył w meczu pierwszej kolejki z GKSem Bełchatów. W grudniu został wybrany przez tygodnik Piłka Nożna największym odkryciem 2008 roku w Polsce. W sezonie 2008/2009 zdobył z Lechem Remes Puchar Polski. Latem 2009 roku sięgnął po Superpuchar Ekstraklasy, a w meczu o trofeum strzelił jednego gola. 15 maja 2010 zdobył Mistrzostwo Polski z Lechem, a sam wywalczył koronę króla strzelców z 18 bramkami na koncie.
Dlaczego Lewandowski?
Po zakończeniu sezonu 2009/10 trwały negocjacje w sprawie transferu Lewandowskiego z Lecha Poznań. Ostatecznie 11 czerwca 2010 Lech Poznań osiągnął porozumienie z niemieckim klubem Borussia Dortmund i został sprzedany za kwotę 4.500.000 euro. Piłkarz podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2014. Dlaczego o tym piszę? Bo przy tym transferze nastąpiła wielka euforia, nie tylko polskiej prasy ale jak również zauważyłem niemieckich kibiców. Już długo przed sezonem – zanim Lewandowski strzelił ładną bramkę z przewrotki – ostrzegałem jednak niemieckich znawców piłki nożnej, że Robert nie jest idealnym piłkarzem dla klubu z Dortmundu. Mimo, że Lewandowskiego atuty to: szybkość, umiejętność wypracowania sobie dobrej pozycji strzeleckiej czy ogólnie wyczucie piłki na boisku – to trzeba pamiętać, że wszystkie te atuty były u niego widoczne podczas gry w.. polskiej lidze. Najbardziej jednaj rozbawiła mnie euforia Michała Pola na jego blogu (do tamtego dnia uważałem Michała za wielkiego znawcę futbolu – dziś uważam już tylko za znawcę). Pozwolę sobie zacytować Pana Michała:
„Na pewno wybrał najlepszy klub z możliwych i w najlepszej dla niego lidze. Będzie mu się o wiele łatwiej przebić niż np. w Premier League. Borussia gra systemem idealnym dla Lewego, w dodatku w Dortmundzie Polak dostanie czas na aklimatyzację i przystosowanie się, tak jak było w przypadku Kuby Błaszczykowskiego. To nam gwarantuje, że nie spotka go los Radosława Matusiaka czy Andrzeja Niedzielana, którzy szybko trafili na ławkę rezerwowych, później trybuny, aż w końcu musieli zmienić klub. Moim zdaniem już w pierwszym sezonie będzie walczył o tytuł króla strzelców Bundesligi!”
Prawda, że zabawnie to brzmi? Lewandowski powalczy o tytuł króla strzelców… głośno mówiłem już to od dawna, że Robert nie jest odpowiednim zawodnikiem do Borussi. Jest to nadal mimo wszystko młody zawodnik, przypomnę że kilka lat temu mógł go mieć każdy klub w Polsce, który dałby więcej niż 5 tysięcy złotych. Nie można negować sukcesów Polaka w naszym kraju – ale umówmy się Robert przeszedł do jednej z najsilniejszych lig świata, do klubu który ma ogromne tradycje i aspiracje. Myli się każdy, kto uważa że Lewandowski nie będzie grzał ławy. Będzie i to bardzo często, bo na jego miejscu w Borussi jest dwóch lepszych od niego zawodników. Życzę Robertowi jak najlepiej w Borussi – ale niestety nie będzie tak różowo jak sam zapewne sobie założył. Moje słowa potwierdziły tylko dwie pierwsze kolejki. Robert wszedł w obu meczach dopiero w drugich połowach – nie pokazując niestety na boisku nic szczególnego. Robert królem strzelców? Na pewno nie w tym sezonie… i nie w tym klubie.